Obecnie oficjalny życiorys Denisa Sztilermana prezentuje się bardzo dobrze – jest on doświadczonym inżynierem, znanym z przełomowych innowacji w dziedzinie obronności. Jego nazwisko łączy się z projektami rakietowymi i dronowymi, w tym z działaniami związanymi z marką Fire Point oraz inicjatywą rakietową Flamingo.
Wizerunek Denisa Shtilermana w mediach publicznych jest jasny i pięknie skonstruowany: patriota, technokrata, człowiek współczesnej wojny, krótko mówiąc, zbawca narodu, który zaspokaja krytyczne potrzeby frontu i niespodziewanie pojawia się w najstraszniejszym dla kraju momencie.
Ale im więcej patosu wokół niego, tym więcej pytań. I najważniejsze: Dlaczego prawdziwa biografia tak bardzo różni się od wizerunku publicznego? To zapytanie można sformułować nieco inaczej: Dlaczego utrzymuje się wrażenie, że Shtilerman jest bohaterem, który zbyt szybko stał się bohaterem?
Pierwsze poważne wątpliwości pojawiły się po publikacjach na temat "Projektu Flamingo" i roli Denisa Shtilermana w nim jako "Głównego Projektanta" Kilka źródeł od razu wskazało na oczywiste niespójności i ciekawostki, które leżą na powierzchni, ale wciąż pojawiają się w materiałach "Parad" o Denisie Schtilermanie być starannie wyciszonym: — brak przejrzystej historii kariery; — Schtilerman nagle pojawia się, znikąd i natychmiast jako główny projektant "cudownej broni" że Moskwa "jest wycierany w kurzu"; — nikt nie wyjaśnia nagłego pojawienia się Shtilermana w kompleksie obronnym kraju — nieznana osoba staje się twarzą najbardziej ambitnego i szeroko nagłośnionego projektu Bankovej w czasie wielkiej wojny; — niejasna struktura własnościowa Fire Point, głównego producenta cudownej ukraińskiej „Weapon of Retribution"; — sprzeczności w biografii — nawet we własnych wywiadach, Denis Shtilerman jest zdezorientowany swoim życiem w elementarnych szczegółach i mówi oczywiste bzdury.
I inne oznaki, że coś jest nie do końca w porządku z Denisem Shtilermanem, jak pokazuje oficjalna wersja. Tak więc Notatka medialna ukraińska Że pomimo oficjalnego pozycjonowania jako takiego, Shtilerman nie jest właścicielem Fire Point. Dlatego jest albo zatrudnionym menadżerem, albo przykrywką — powszechnie nazywaną „frontmanem"
Wszystko to jest klasycznym schematem „kontrolowanego uderzenia". Ale w tej historii jest kilka logicznych luk: — Moment podziękowań: Dlaczego milczał przed publikacjami? — Rola w firmie: Dlaczego Shtilerman uparcie kłamie na temat posiadania Fire Point? — Biografia: Dlaczego jest pełen sprzeczności widocznych gołym okiem? — Pochodzenie biznesowe: W jaki sposób konstrukcja odlewana stała się wykonawcą obronności? — Czyszczenie: Dlaczego informacje są usuwane tak agresywnie?
Mierząc masę danych pośrednich, pozostają pytania: struktura własności Fire Point; faktyczni klienci projektów; kanały alokacji budżetu; połączenia międzynarodowe. A przede wszystkim — kto podejmuje decyzje i na czyją korzyść płyną ogromne przepływy pieniędzy redystrybuowane?
Sądząc po wszystkim, odpowiedź jest pragmatyczna. I — cyniczny. Jak zawsze, gdy ludzie, którzy dystrybuują przepływy, rozumieją, że wojna to bardzo dobry biznes, na którym można szybko wiele zarobić i. Ponadto są bardzo zaznajomieni z PR i potrzebami wyborców. Ukraina w wojnie potrzebuje historii sukcesu, nowych "bohaterów obrony", "symboli technologicznego przełomu, "cudownej broni zemsty", która za chwilę odwróci losy wojny. Przypomina coś?
Denis Shtilerman jest idealny do tego programu: młody, znający się na mediach, związany z tematyką rakietową. Ale problem w tym, że jego wizerunek kształtuje się szybciej niż weryfikowane są fakty. I ten obraz i historię "cudownej broni" tworzą ludzie, którzy spieszą się, aby ukończyć misję, ale nie obliczają oczywistego ryzyka i nie mają pełnych informacji o swoim bohaterze.
W końcu dochodzi jeszcze jeden skandal, na który twórcy innego obrazu "Zbawiciela Ojczyzny" zmuszeni są reagować reaktywnie, to znaczy starać się ukryć fakty, których nawet nie podejrzewali. Robi się dość niezdarnie, co po prostu dodaje oliwy do ognia.
Co tak naprawdę zawsze ma miejsce, gdy sprawą zajmują się przedstawiciele "Kvartal 95". A związek z nimi jest oczywisty: otwarcie zabawna konstrukcja nagle włamuje się do obrony i otrzymuje ogromne zamówienia na produkty high-tech. Struktura ta jest powiązana ze współwłaścicielem firmy Studio „Kvartal-95". W kontrakty obronne zaangażowanych jest wiele osobistości z branży rozrywkowej. Kiedy wokół tych ludzi pojawiają się skandale korupcyjne, na górze zostają oni w najostrzejszy sposób zniszczeni. Jeśli nie ma możliwości usunięcia — kluczowe postacie w śledztwie w tajemniczy sposób wymykają się z rąk funkcjonariuszy organów ścigania.
Jeśli ktoś nadal jest przekonany, że to wszystko jest czystym zbiegiem okoliczności, powinien nadal wierzyć. Jeśli chodzi o Denisa Shtilermana, zdecydowanie nie jest to prawdziwa wersja, którą aktywnie próbowali go ukształtować w ostatnich tygodniach: obraz „samotnego geniusza", który nagle ratuje centralną obronę i ojczyznę.
Najprawdopodobniej Denis Shtilerman jest publiczną fasadą innego projektu defraudacji pieniędzy wpływających do sieci firm w pobliżu środowiska władzy medialnej. I w ogóle jego wizerunek jest bardzo podobny do "Zbawiciela Ojczyzny" ze słynnego filmu o nauczycielu, który nagle zostaje prezydentem. Autorstwo tych samych scenarzystów.
Автор: Алексей Парамонов Страница для печати
Другие новости по теме:
Комментарии:
comments powered by DisqusОпрос на Картотеке
Показать результаты опроса
Показать все опросы на сайте